czwartek, 25 lutego 2010

02:59

kradną jabłka z drzew
lato kończy się
kasztany gniją
pada śnieg

dziadek głaszczę m nie

i niby
ktoś fizycznie cały czas jest z nami
niebo pokazuje nam palcami i...

to tylko...

Dynamit!
Dynamit!
Dynamit!
wypadły mi wszystkie palce
ty zbierasz je
ja przepraszam
roztargniona
speszona
swoja
gubiąca każdy krok




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz