poniedziałek, 8 grudnia 2008

5:03

I jakimś kurwa znowu cudem jest godzina 5:03

Ty oceń czy dobrze to, czy źle...

niedziela, 7 grudnia 2008

-----------------------------I - - - -...?

''We are choosing to be here right now. Hold on, stay inside... "
(TOOL-Parabola)

środa, 3 grudnia 2008

parapapa

http://www.youtube.com/watch?v=t1JrjNa_BOM&eurl=http://www.lastfm.pl/music/Illusion/_/N%C3%B3%C5%BC
Bo illusion boskie jest!


"...dusza lubiła przybierać
różne postacie
teraz jest skałą
[........]
na razie
siedzi na ramieniu
gotowa do lotu..."

wtorek, 2 grudnia 2008

pierdolę gołebię

Wypuściłam z ręki kamień, może się wyślizgnął? Żałuję, kamienie są twarde, pewnie nie pamiętają... miejsca zamieszkania, przecież one nie mają domu. Dobrze, ze nie wypuściłam ręki, służy mi do wyrzucania, a gołębie, nienawidzę ich, dziobią beton. Nie potknę się, nie mam o co. Przeszkody są raczej nie do pokonania.

Nowe

Zrobiło się jakoś tak pusto, zimno i dziwnie. Skończyło się, a to nowe jest takie zwyczajne, szare, że, aż niezauważalne. Bezpańskie nowe, bo ja go nie czuję i nie chcę--->nowe jest be, porzucam je, wraca. Jestem zimną suką, to zabawne, stać mnie na wiele, niemiłe rzeczy i sprawy, nawet mi nie wstyd... Nowe jest nudne, nie jest niebezpieczne, raczej nie przyjemne dla mnie, zepsułam nadajnik celowo, unikam. Nowe jest tak bezbarwne i monotonne, że nie mam o czym pisać w fioletowym. Szkoda, bo zostało właściwie kilka kartek, kawałek miejsca. Napluje w ten fiolet, bo mam go za nic. Najgorsze jest to, że nowe mnie lubi, tym bardziej mnie irytuje (naiwne nowe). Wszystko przechodzi gładko, nawet mega szydera. Nonsens.
Noc jest krótka, dzień nie spokojny.