głupie ludzie przyszli i śnieg poprzestawiali
teraz żaden bałwan nie może stać spokojnie
i świat topi się suchy ląd zmienia w bagno
można się poślizgnąć serce złamać o chodnik
choinka sztuczna ta prawdziwa z igłami
aj kuje w krzyżu babcia nie widzi nic tu
po mnie nie spływa woda w wannie karp kapie
krew bardziej czerwona niż nasza piosenka
( o Jezusie piosenek nie lubię milczeć pro)
szczerze fatalne ukrywają się w sobie
prezenty których odpakować nie chce nikt
wie o tym doskonale w jasełkach gra osła
taka ROLA jeśli zdołasz wymówić sobie
( dziki ryk)
jakoś idzie po drodze po mąkę na ciasto
kruche jest rozsypane w drobny mak zetrzeć
wtorek, 28 grudnia 2010
wtorek, 14 grudnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)