wtorek, 2 marca 2010

punkt siedzenia od punktu widzenia

ani miłośnikiem ani szaleńcem po prostu lubię się
usprawiedliwiać
przeciągam do ostatniej te których nie chcę
jednak może to jest do chwili po
czy już po
mniej gdyby mniej po we mnie
więcej było by przede mną
życie*
ruchome obrazki
niedostrzegania i mrugnięcia

idzie wiosna

gdy jest ciepło rzeczy ludzie i zdarzenia wydają się bardziej przystępne
nawet jeśli to się skończy zawsze jest gdzieś indziej
żałuję tylko, że przemieszczanie jest takie trudne
ograniczenia
ludzie sami sobie nadają te ograniczenia, a kiedy już chcą odejść
i nie mogą wydrapują sobie oczy
korzenie
pragnienie korzeni
tęsknota do korzeni
pytanie o korzenie
nienawiść do własnych korzeni
a może brak korzeni
podlewaj gołą czarną ziemię
zobaczymy co z tego wyrośnie


wąż zrzuca swoją skórę
zostawia ją
a ty tryskasz jadem
bo niesiesz wszystko
co za tobą

i więcej


nie wyobrażam sobie bycia starą
i zgorzkniałą
przede wszystkim
boję się bycia
włoskim orzechem

są ludzie młodzi i zgorzkniali
to zawsze boli mnie najbardziej

* zespół wzajemnie się podtrzymujących procesów metabolicznych zachodzących w organizmie żywym lub jego poszczególnych częściach. Istotną cechą życia, wywodzącą się z natury procesów metabolicznych, jest zdolność organizmów żywych do utrzymania wyższego poziomu uporządkowania, a więc niższej entropii niż otoczenie, kosztem zużycia energii.

Wikipedia

wolna encyklopedia

buahahaha!

2 komentarze:

  1. Szaleńcze wiosenne kwiaty...cóż one powtarzają? O czym myślą poza tym że myślą? Widać je?
    Śnieg nadszedł, chwilowy. Po ostatku, zwiastujący wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. powtarzają błędy, które ja omijam, mam własny pakiet
    widać je w oddali
    nieśmiało pokazują się i gasną
    są i gasną

    OdpowiedzUsuń