Wygasłe światła świec nie zmartwychwstaną tylko dlatego, że tego pragniesz. W tym celu należało by wskrzesić ogień i zatrzymać go w dłoni. Nic nie dzieje się bez powodu, a tym bardziej nie powstaje. Święty Mikołaj umarł dawno temu i to z głodu. Uśmiecham się i łamię zapałki.
Dziewczynko z zapałkami, pora już napisać książkę - to jest dowód, że umiesz.
OdpowiedzUsuń