sobota, 11 lutego 2012

pustka

Nie mogę pisać i nie mogę spać. Coś we mnie umarło.

2 komentarze:

  1. A może wręcz przeciwnie, tylko jeszcze tego nie widzisz?
    Gdy gąsienica przeobraża się w motyla, to co się dzieje? Umiera gąsienica czy rodzi się motyl? ;)
    Może po prostu potrzeba jeszcze czasu, bo proces się nie zakończył... albo dopiero się zaczął? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. We mnie też, tylko wciąż zbyt mało umarło, żeby stać się materialną pustką. Oby jak najrychlej, ileż w końcu można czekać.
    O snach spróbuj pisać, może dadzą Ci jakąś odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń