Panicznie granicznie słodkie wypierdalaj niosę Ci.
(Bo moje słowa to wiatr wiejący w stronę Twoich myśli).
Teraz się tym bawię
wszytko to układa się w jedno K.
słowami
milczę o Tobie
milionami słów
niestarczy
starczy to jest dom!!!!!!!!!!!!!
A Ty spałaś
na ganku spałaś
bo drzwi za daleko
2 kroki
kroki
jeszcze trzeba umieć
stawiać
i nosisz żelka w kieszeni od dwóch lat (zawsze dwa-;podzielne na dwa reszty nie trzeba
bez reszty przepadam
za Tobą dzielenie mnożenie dodawanie udawanie na
raz dwa raz dwa
żryj żelka!)
brudnego żelka misia co zawsze chcesz zjeść i nigdy
nie wyrzucisz
kim jesteś
nie wiesz
pytasz
czy to
czwartek
- TAK KURWA OD PIĘCIU DNI!
ja lewituję ja lewituję
- TAK TY LEWITUJESZ GŁOWĄ DO ZIEMI!
co ja z Tobą
mam
co ja mam
(bez)
Ciebie
się
j
bla bla bla
mój ból wyprowadzam za spacer
jestem ogryzek
wtorek, 5 października 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz