wtorek, 18 listopada 2008

Nie lubię tytułów

Moje paznokcie są coraz dłuższe. Nauczyłam się oddychać. Bardzo dużo czytam i mało śpię. Choć trochę żałuję, bo moje sny tworzą niesamowite historie. Zapominam ich zapisywać, nie ma na to czasu. Obok mnie jest ktoś i wolałabym chyba, żeby jednak go nie było, ale na razie nie będę psuć mu zabawy. Jest 01:04. Już nie zasnę. Zauważyłam, że największe problemy rodzą się z nieporozumień. Jeśli komuś coś się wydaje i w życiu nie przyjdzie mu do głowy, że może być inaczej. Nie chcę, żeby mnie się wydawało, więc nie myślę za wiele i cieszę się, że potrafię oddychać, choć powietrze jakieś takie nie świeże SIĘ MI WYDAJE?

Balsam do rąk kończy się, ale zostaje we mnie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz